
Badania bez skierowania w Polsce. Co zrobisz prywatnie, a co w ramach NFZ?
2026-10-22Serce nagle zaczyna bić bardzo szybko. Pojawia się kołatanie, czasem duszność, osłabienie albo zawroty głowy. Pacjent jedzie na SOR, a gdy po kilkudziesięciu minutach wykonuje się EKG, zapis pokazuje prawidłowy rytm serca.
Na dyżurach widzę takie sytuacje od lat. Pacjent jest pewien, że coś się działo, a EKG tego nie potwierdza. Czy to znaczy, że arytmii nie było? Niekoniecznie. W tym wpisie porównuję to, co obserwuję co tydzień, z tym, co mówią publikacje. Badania z oddziałów ratunkowych pokazują, że zaburzenie rytmu może być powodem przyjazdu do szpitala, a mimo to nie pojawić się w pierwszym zapisie. Kiedy natomiast arytmię udaje się zarejestrować, zdecydowanie najczęściej jest to migotanie przedsionków.
Z jakimi arytmiami pacjenci trafiają na SOR?
Dobrze pokazuje to badanie przeprowadzone w oddziale ratunkowym szpitala uniwersyteckiego w Monachium. W ciągu roku zgłosiło się tam 39 798 pacjentów. Autorzy wybrali spośród nich osoby, które podczas triage zakwalifikowano do grupy „cardiac arrhythmia”, m.in. z powodu kołatania serca, tachykardii lub bradykardii. Ostatecznie analizą objęto 558 pacjentów [1].
Nieprawidłowy rytm w pierwszym EKG wykonanym na SOR miało tylko 42,3% z nich. U pozostałych, czyli około 58%, zapis pokazywał prawidłowy rytm zatokowy. Ponad połowa osób, które trafiły na SOR z podejrzeniem arytmii nie miała więc w chwili badania żadnego uchwytnego zaburzenia rytmu.
Co wykazało pierwsze EKG na SOR?
| Wynik EKG | Odsetek pacjentów |
|---|---|
| Prawidłowy rytm zatokowy | ok. 58% |
| Nieprawidłowy rytm | 42,3% |
Nie znaczy to, że u tych pacjentów wcześniej nic się nie działo. Wiele arytmii ma charakter napadowy. Pojawiają się nagle i równie nagle same ustępują, co mocno utrudnia diagnostykę.
A jeśli arytmię udało się uchwycić?
U pacjentów, u których pierwsze EKG rzeczywiście wykazało nieprawidłowy rytm, rozkład wyglądał następująco:
| Arytmia | Odsetek nieprawidłowych zapisów |
|---|---|
| Migotanie przedsionków (AF) | 66,9% |
| Trzepotanie przedsionków (AFL) | 16,5% |
| Pozostałe zaburzenia rytmu | 16,5% |
Do ostatniej grupy należały m.in. pobudzenia komorowe i nadkomorowe oraz częstoskurcz nad- i komorowe [1].
Warto pamiętać, czego dokładnie dotyczy ta liczba. 66,9% to odsetek wśród pacjentów zakwalifikowanych z podejrzeniem arytmii, u których nieprawidłowy rytm utrzymywał się jeszcze w chwili wykonywania EKG. Nie oznacza to, że dwie trzecie wszystkich osób zgłaszających się na SOR z kołataniem serca ma migotanie przedsionków.
Migotanie przedsionków rzeczywiście dominuje
Przewagę migotania przedsionków potwierdzają też znacznie większe analizy. W badaniu populacyjnym z kanadyjskiej prowincji Alberta w latach 1999–2011 odnotowano 63 398 wizyt na oddziałach ratunkowych z powodu migotania lub trzepotania przedsionków, które dotyczyły ponad 32 tysięcy osób [2]. W Stanach Zjednoczonych w latach 2007–2014 było około 3,89 miliona wizyt na SOR, w których głównym rozpoznaniem było migotanie przedsionków. Ich roczna liczba wzrosła w tym czasie z około 411 tysięcy do 538 tysięcy [3].
Dane pochodzą z różnych systemów ochrony zdrowia i nie da się ich wprost przenieść na polskie SOR-y. Obraz jest jednak spójny: wśród arytmii, z powodu których dorośli trafiają na oddziały ratunkowe, migotanie przedsionków zajmuje szczególne miejsce. Trudno się temu dziwić, zwłaszcza że jego częstość wyraźnie rośnie z wiekiem.
Kołatanie serca to jeszcze nie arytmia
Kołatanie serca jest objawem, a nie rozpoznaniem. Pacjent może odczuwać w ten sposób:
- migotanie przedsionków,
- częstoskurcz nadkomorowy,
- dodatkowe pobudzenia nadkomorowe,
- dodatkowe pobudzenia komorowe,
- tachykardię zatokową,
- a także prawidłowo pracujące serce, którego bicie z jakiegoś powodu zaczął wyraźnie odczuwać.
Dobrze ilustruje to duża amerykańska analiza wizyt na SOR z lat 2001–2010. Kołatanie serca było głównym powodem około 684 tysięcy wizyt, ale rozpoznanie kardiologiczne postawiono tylko u około 34% pacjentów [4]. „Mam kołatanie serca” nie znaczy więc tyle samo co „mam arytmię”. Żeby to rozstrzygnąć, najlepiej mieć EKG zarejestrowane w trakcie objawów.
Najczęstsza pułapka: „EKG jest prawidłowe, więc arytmii nie było”
Wyobraźmy sobie pacjenta, którego serce nagle zaczyna bić 180 razy na minutę. Napad trwa 20 minut, a w drodze na SOR rytm sam wraca do normy. EKG wykonane godzinę później pokazuje prawidłowy rytm zatokowy 72/min.
Taki zapis dowodzi tylko tego, że w chwili badania pacjent nie miał arytmii. Nic nie mówi o rytmie sprzed godziny. Dlatego wynik z Monachium jest tak istotny: u około 58% pacjentów z podejrzeniem arytmii pierwsze EKG pokazywało prawidłowy rytm zatokowy [1]. Prawidłowe EKG wykonane między napadami nie wyklucza napadowego zaburzenia rytmu.
Bywa też odwrotnie: arytmia jest w zapisie, ale nikt jej nie zauważa
W 2025 roku opublikowano analizę 65 244 pacjentów SOR, u których dostępne były dane z ciągłego monitorowania EKG [5]. U 1945 z nich, czyli około 3%, algorytm analizujący zapis wskazał migotanie przedsionków, którego nie rozpoznano przy wypisie.
Tę pracę trzeba czytać ostrożnie, bo automatyczne wykrycie epizodu w danych z monitora to nie to samo co kliniczne rozpoznanie AF. Zwraca jednak uwagę na realny problem. W ogromnej ilości danych zbieranych podczas monitorowania mogą kryć się krótkie epizody arytmii, które w codziennej pracy łatwo przeoczyć.
EKG trwa kilka sekund, a arytmia pojawia się, kiedy chce
Standardowe 12-odprowadzeniowe EKG to podstawowe badanie w diagnostyce arytmii, ale pokazuje rytm serca tylko w jednym momencie. Jeśli arytmia utrzymuje się stale, zwykle to wystarcza. Jeśli jednak epizody zdarzają się raz na kilka godzin, raz dziennie albo kilka razy w miesiącu, szansa, że trafią akurat na krótkie badanie, jest niewielka.
Przy napadowych objawach często potrzebne jest więc ambulatoryjne monitorowanie EKG. Im rzadziej pojawiają się dolegliwości, tym dłuższej obserwacji może wymagać diagnostyka [6].
Co może wykazać Holter po wizycie na SOR?
Nowe dane dotyczą właśnie takiej sytuacji. W badaniu Mayo Clinic z 2025 roku przeanalizowano 491 pacjentów wypisanych z oddziału ratunkowego z 24- lub 48-godzinnym Holterem EKG [7]. Najczęstszym powodem ich wcześniejszej wizyty na SOR były kołatania serca.
Istotne arytmie wykryto u 37,3% badanych. Po uwzględnieniu wszystkich wyników ważnych dla rozpoznania, dalszego postępowania lub kontroli użyteczność diagnostyczna monitorowania wyniosła 68,2%.
Nie znaczy to, że Holter znajdzie arytmię u co trzeciej osoby z kołataniami. Była to grupa wyselekcjonowana, złożona z pacjentów, u których lekarz SOR uznał monitorowanie po wypisie za potrzebne. Badanie pokazuje jednak, że diagnostyka arytmii nie musi się kończyć w chwili, gdy pacjent wychodzi z SOR-u z prawidłowym EKG.
Jak długo monitorować serce?
Nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Przy kołataniach pojawiających się kilka razy dziennie 24-godzinny Holter ma dużo większą szansę zarejestrować epizod niż u kogoś, kto ma objawy raz na dwa tygodnie. W badaniu pacjentów z kołataniami lub zawrotami głowy, monitorowanych nawet przez cztery tygodnie, większość klinicznie istotnych zdarzeń zarejestrowano w pierwszych dniach. Kolejne rozpoznania pojawiały się jednak także później [8]. Długość monitorowania warto więc dopasować do tego, jak często występują objawy.
| Jak często pojawiają się objawy? | Jak można myśleć o monitorowaniu? |
|---|---|
| Codziennie lub kilka razy dziennie | często wystarcza krótsze monitorowanie, np. 24 h |
| Co kilka dni | warto rozważyć 48–72 h lub dłużej |
| Raz na tydzień lub rzadziej | krótki Holter może nie trafić na arytmię, potrzebne może być dłuższe monitorowanie |
| Bardzo rzadkie, ale niepokojące epizody | lekarz może rozważyć inne metody długotrwałej rejestracji EKG |
To nie jest sztywny schemat. O długości badania decydują też charakter objawów, podejrzewana arytmia i ryzyko kliniczne.
A co ze smartwatchem?
Zegarki i inne urządzenia wearable mocno zmieniły diagnostykę napadowych arytmii. Kilkanaście lat temu pacjent mógł na SOR tylko powiedzieć, że „serce biło bardzo szybko, ale już przestało”. Dziś czasem pokazuje zapis wykonany dokładnie w trakcie objawów, a to bywa bardzo cenna informacja.
Smartwatch nie zastępuje jednak diagnostyki medycznej. Część urządzeń wykrywa nieregularny rytm lub wykonuje jednoodprowadzeniowe EKG, ale wartość takiego zapisu zależy od jego jakości, rodzaju arytmii i sytuacji klinicznej. Temu zagadnieniu poświęciłam oddzielny wpis. Nie każda tachykardia jest migotaniem przedsionków i nie każde kołatanie serca jest arytmią.
Dlaczego wykrycie migotania przedsionków jest tak ważne?
Rozpoznanie AF to dopiero początek. Trzeba ocenić ryzyko powikłań, przede wszystkim udaru mózgu, uwzględnić choroby współistniejące i zaplanować leczenie. Aktualne wytyczne European Society of Cardiology traktują postępowanie w migotaniu przedsionków znacznie szerzej niż samo przywracanie prawidłowego rytmu. Obejmuje ono leczenie chorób współistniejących i czynników ryzyka, zapobieganie udarowi i zatorowości, kontrolę objawów przez kontrolę rytmu lub częstości pracy serca oraz regularną ponowną ocenę pacjenta [9].
Uchwycenie pierwszego epizodu AF może więc znaczyć dużo więcej niż wyjaśnienie, dlaczego przez godzinę „waliło serce”.
Co warto zapamiętać?
| Sytuacja | Co z tego wynika? |
|---|---|
| Kołatanie ustąpiło przed wykonaniem EKG | prawidłowe EKG nie wyklucza wcześniejszej arytmii |
| EKG wykonane podczas objawów wykazało AF | potrzebna jest dalsza ocena, m.in. ryzyka udaru i sposobu leczenia |
| Kołatania powtarzają się codziennie | Holter ma stosunkowo dużą szansę uchwycić epizod |
| Kołatania występują raz na kilka lub kilkanaście dni | może być potrzebne dłuższe monitorowanie |
| Smartwatch zarejestrował EKG podczas objawów | warto zachować zapis i pokazać go lekarzowi |
| Kołataniu towarzyszy omdlenie, silna duszność lub ból w klatce piersiowej | konieczna jest pilna ocena medyczna |
| EKG i Holter są prawidłowe | nie znaczy to, że objawy są „wymyślone”; trzeba sprawdzić, czy czas monitorowania odpowiadał częstości dolegliwości |
Kiedy kołatanie serca wymaga pilnej pomocy?
Nie każde kołatanie wymaga wzywania pogotowia. Pilnej oceny wymaga jednak szybki lub nieregularny rytm, któremu towarzyszą:
- omdlenie lub stan bliski omdlenia,
- ból lub ucisk w klatce piersiowej,
- znaczna duszność,
- zaburzenia świadomości,
- znaczny spadek ciśnienia,
- nagłe, wyraźne osłabienie,
- utrzymująca się bardzo szybka czynność serca z pogarszającym się samopoczuciem.
W takiej sytuacji nie należy czekać na planowy Holter.
Co zrobić, jeśli arytmia minęła przed wizytą u lekarza?
Warto jak najszybciej zanotować możliwie dużo szczegółów:
- O której godzinie zaczęło się kołatanie?
- Jak długo trwało?
- Czy zaczęło się nagle, czy serce przyspieszało stopniowo?
- Czy skończyło się nagle?
- Czy rytm był miarowy, czy niemiarowy?
- Jakie było tętno?
- Co robiłeś, kiedy pojawiły się objawy?
- Czy wystąpił ból w klatce piersiowej, duszność, zawroty głowy lub omdlenie?
- Czy podobne epizody zdarzały się wcześniej?
- Czy smartwatch lub inne urządzenie zarejestrowało rytm podczas objawów?
Takie informacje są dla lekarza dużo cenniejsze niż ogólne „wczoraj wieczorem mocno biło mi serce”.
Najważniejsze wnioski
Badania pacjentów trafiających na SOR z podejrzeniem arytmii pokazują dwa zjawiska, które tylko pozornie sobie przeczą. Jeśli arytmię uda się uchwycić w EKG, bardzo często jest nią migotanie przedsionków. Jednocześnie u ponad połowy takich pacjentów pierwsze EKG na SOR pokazuje już prawidłowy rytm zatokowy [1]. Prawidłowy zapis nie zawsze oznacza więc, że arytmii nie było.
W diagnostyce napadowych zaburzeń rytmu najważniejsze jest zarejestrowanie rytmu wtedy, gdy występują objawy. Czasem wystarczy EKG wykonane na SOR, czasem zapis ze smartwatcha, a czasem Holter na 24, 48 lub 72 godziny. Przy rzadkich epizodach obserwacja musi trwać dłużej. Samo badanie serca to za mało, trzeba jeszcze trafić z nim na właściwy moment.
Piśmiennictwo
- Novotny J., Klein M.M., Haum M., Fichtner S.R., Thienel M.B. (2022), International Journal of Emergency Medicine, 15: 49. PMID: 36100863.
- Rosychuk R.J., et al. Emergency department presentations for atrial fibrillation and flutter in Alberta: a large population-based study. BMC Emergency Medicine. 2017.
- Rozen G., et al. Emergency Department Visits for Atrial Fibrillation in the United States: Trends in Admission Rates and Economic Burden From 2007 to 2014. Journal of the American Heart Association. 2018;7.
- Probst M.A., et al. Analysis of Emergency Department Visits for Palpitations (from the National Hospital Ambulatory Medical Care Survey). American Journal of Cardiology. 2014;113(10):1685–1690.
- Bismuth E., Jin B.T., Molins E., et al. Opportunistic Screening for Atrial Fibrillation With Continuous ECG Monitoring in the Emergency Department. Annals of Emergency Medicine. 2025. doi:10.1016/j.annemergmed.2025.06.008. PMID: 40650644.
- Steinberg J.S., Varma N., Cygankiewicz I., et al. 2017 ISHNE-HRS expert consensus statement on ambulatory ECG and external cardiac monitoring/telemetry. Heart Rhythm. 2017;14(7):e55–e96.
- Homme J.L., Kranz L.A., House M., et al. Diagnostic yield of 24 to 48-hour ambulatory cardiac monitoring in discharged emergency department patients. American Journal of Emergency Medicine. 2025;93:170–175. doi:10.1016/j.ajem.2025.04.012. PMID: 40215590.
- Tan E.S.J., et al. Optimal duration and predictors of diagnostic utility of patient-activated ambulatory ECG monitoring. Heart Asia. 2018;10.
- Van Gelder I.C., Rienstra M., Bunting K.V., et al. 2024 ESC Guidelines for the management of atrial fibrillation developed in collaboration with the European Association for Cardio-Thoracic Surgery (EACTS). European Heart Journal. 2024.
Zdjęcie ilustrujące artykuł pochodzi z domowego archiwum.
Tekst ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Rozpoznanie przyczyny przyspieszonego tętna oraz decyzje dotyczące dalszej diagnostyki i leczenia powinny być zawsze podejmowane indywidualnie, wspólnie z lekarzem prowadzącym.
Przeczytaj również:
Jak funkcjonować z holterem przez 72 godziny?



