
Kawa: najbardziej przereklamowany „czarny charakter” arytmologii?
2026-05-23Jeszcze nigdy w historii kardiologii nie potrafiliśmy tak dużo.
Mapujemy arytmie z dokładnością do kilku milimetrów. Wykonujemy ablacje metodą PFA. Implantujemy bezelektrodowe stymulatory serca wielkości kapsułki. Smartwatche wykrywają migotanie przedsionków jeszcze zanim pacjent poczuje pierwsze objawy.
A mimo to choroby sercowo-naczyniowe nadal pozostają główną przyczyną zgonów w Europie.
To jeden z najmocniejszych wniosków płynących z najnowszego raportu ESC Atlas 2025 opublikowanego w European Heart Journal. Raport pokazuje bardzo wyraźnie, że współczesna kardiologia coraz skuteczniej leczy skutki chorób serca, ale dużo gorzej radzi sobie z ich przyczynami.
Warto zaznaczyć, że że w tworzeniu raportu uczestniczyli także polscy autorzy – w tym m.in. Pani Prof. Agnieszka Kapłon-Cieślicka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Gratulacje!
Migotanie przedsionków rośnie szybciej niż możliwości systemu
Raport ESC pokazuje też, że elektrofizjologia stała się jednym z kluczowych filarów współczesnej kardiologii. Arytmologia otrzymała w Atlasie osobny, bardzo rozbudowany podrozdział.
Migotanie przedsionków przestało być „częstą arytmią”. Dzisiaj to już jedno z największych wyzwań współczesnej kardiologii.
Według prognoz do 2060 roku liczba pacjentów z AF w Europie wzrośnie do niemal 18 milionów. Jednocześnie śmiertelność związana z AF między 1993 a 2023 rokiem, zamiast spadać, wzrosła aż o:
79% u mężczyzn,
56% u kobiet.
Arytmologia zaczyna nieudolnie gonić za swoim ogonem. Z jednej strony rozwija się w imponującym tempie,z drugiej liczba pacjentów wymagających leczenia rośnie jeszcze szybciej.
Wygrywamy z arytmią. Przegrywamy ze stylem życia
Raport ESC pokazuje bardzo wyraźnie, że największym problemem współczesnej kardiologii przestaje być brak technologii. Coraz większym problemem stają się:
- otyłość,
- cukrzyca,
- nadciśnienie,
- brak aktywności fizycznej,
- żywność ultraprzetworzona,
- alkohol.
To trochę paradoks naszych czasów.
Potrafimy skutecznie leczyć skutki, ale dużo gorzej radzimy sobie z przyczynami.
Sytuacja przypomina gaszenie pożaru w budynku, do którego cały czas ktoś dolewa benzyny.
Europa Wschodnia nadal zostaje w tyle
Raport ESC po raz kolejny pokazuje ogromne różnice pomiędzy Europą Zachodnią a Europą Środkowo-Wschodnią. Śmiertelność sercowo-naczyniowa pozostaje wyższa właśnie w naszej części Europy.
To nie jest wyłącznie kwestia dostępu do procedur.
Coraz wyraźniej widać, że ogromną rolę odgrywają:
- styl życia,
- profilaktyka,
- edukacja zdrowotna,
- nierówności społeczne,
- sposób odżywiania,
- aktywność fizyczna.
Mówiąc krótko, nawet najlepiej wykonana ablacja nie cofnie wieloletnich skutków nadciśnienia, otyłości i przewlekłego stanu zapalnego.
Arytmia rzadko bierze się „znikąd”
Współczesna elektrofizjologia coraz częściej mówi nie tylko o ablacji, ale sięga do podstaw:
- redukcji masy ciała,
- leczeniu bezdechu,
- aktywności fizycznej,
- ograniczeniu alkoholu,
- kontroli ciśnienia i cukrzycy.
I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa profilaktyka.
Największe wyzwanie najbliższych lat
Prawdopodobnie nie będzie nim stworzenie jeszcze bardziej zaawansowanego systemu mapowania serca.
Największym wyzwaniem będzie sprawienie, żeby pacjenci w ogóle rzadziej trafiali do pracowni elektrofizjologii.
Raport ESC Atlas 2025 trochę potraktowałam jak rzuconą rękawicę. Bo jeśli liczba pacjentów z AF ma dalej rosnąć w takim tempie, sama nowoczesna arytmologia po prostu nie wystarczy.
Dlatego na blogu CardioX coraz częściej będziemy rozmawiać nie tylko o ablacji i nowoczesnych technologiach, ale też o profilaktyce zaburzeń rytmu serca.



