
Rollercoaster a serce. Co się dzieje, gdy wagon rusza w dół?
2026-08-18
Rehabilitacja po zawale to nie sam rowerek. Nowe wytyczne ESC pokazują, czym jest naprawdę
2026-08-31W Monachium trwa właśnie ESC Congress 2026 — największe na świecie spotkanie poświęcone kardiologii. Cztery dni, dziesiątki tysięcy uczestników i rekordowe 59 badań prezentowanych po raz pierwszy, w 12 sesjach Hot Line.
To właśnie stąd biorą się decyzje, którymi lekarze będą się kierować przez kolejne lata.
Problem w tym, że większość tego, co pada na kongresowych salach, jest napisana językiem, który do pacjenta po prostu nie dotrze. Wybrałam więc cztery rzeczy, które moim zdaniem mają znaczenie nie tylko dla lekarzy, ale przede wszystkim dla Was.
1. Masz migotanie przedsionków i „tylko umiarkowane” ryzyko udaru? To jednak ma znaczenie
To pytanie pada w gabinecie bardzo często:
„Mam migotanie przedsionków, ale moje ryzyko udaru nie jest wysokie. Czy naprawdę muszę brać lek przeciwzakrzepowy?”
Do tej pory brakowało tu mocnych danych z badania z randomizacją — decyzje opierano głównie na wyczuciu i danych obserwacyjnych. W Monachium pokazano wreszcie coś, co tę lukę częściowo wypełnia.
W badaniu SINGLE-AF wzięło udział 1803 pacjentów z migotaniem przedsionków i pośrednim ryzykiem udaru — mężczyzn z wynikiem 1 oraz kobiet z wynikiem 2 w skali CHA₂DS₂-VASc. Losowo przydzielono ich do leczenia doustnym lekiem przeciwzakrzepowym albo do grupy bez antykoagulacji.
Po dwóch latach złożony punkt końcowy — udar, zatorowość systemowa, poważne krwawienie lub zgon sercowo-naczyniowy — wystąpił u 0,5% pacjentów leczonych przeciwzakrzepowo i u 1,5% tych bez antykoagulacji. To około 69% względnego zmniejszenia ryzyka, choć w liczbach bezwzględnych różnica to zaledwie 1 punkt procentowy.
Ciekawe jest też to, co nie różniło grup: poważne krwawienia występowały podobnie często w obu ramionach badania. Różnicę w wyniku napędzała przede wszystkim mniejsza liczba udarów niedokrwiennych — 3 przypadki wśród leczonych wobec 10 w grupie bez leczenia.
Warto jednak dodać uczciwe zastrzeżenie, które podkreślają sami autorzy: zdarzeń w całym badaniu było niewiele, więc te liczby trzeba czytać z pewną ostrożnością.
Co to znaczy dla Ciebie: jeśli masz migotanie przedsionków, a lekarz określił Twoje ryzyko udaru jako pośrednie, decyzja o leczeniu przeciwzakrzepowym nie jest błahostką. SINGLE-AF daje pierwszy solidny dowód, że antykoagulacja może przynosić korzyść również w tej grupie. Nie znaczy to, że każdy taki pacjent od jutra powinien zacząć leczenie — znaczy, że mamy teraz mocniejszy argument, który warto uwzględnić w rozmowie z lekarzem.
2. Masz ponad 70 lat i nie chorujesz na serce? Statyna może mieć sens także wtedy
Statyny kojarzą się zwykle z pacjentem po zawale, z chorobą wieńcową albo bardzo wysokim cholesterolem. A co z kimś po siedemdziesiątce, kto nigdy nie miał zawału, udaru ani rozpoznanej choroby sercowo-naczyniowej?
Na to pytanie odpowiedziało badanie STAREE, którego wyniki przedstawiono w Monachium i jednocześnie opublikowano w „New England Journal of Medicine”. Do badania włączono 9971 osób w wieku co najmniej 70 lat — bez rozpoznanej choroby serca, cukrzycy czy otępienia. Połowa przyjmowała atorwastatynę w dawce 40 mg, połowa placebo, przez prawie sześć lat.
Poważne zdarzenia sercowo-naczyniowe — zgon sercowo-naczyniowy, zawał, udar lub konieczność rewaskularyzacji — dotknęły 6,0% osób przyjmujących statynę i 8,3% osób na placebo. To około 30-procentowe względne zmniejszenie ryzyka.
Jest jednak druga strona tej historii. Statyna nie wydłużyła istotnie czasu życia bez otępienia i trwałej niepełnosprawności — ten punkt końcowy wystąpił u 12,8% leczonych i 13,6% na placebo, różnica bez znaczenia statystycznego.
Co to znaczy dla Ciebie: siedemdziesiątka sama w sobie to nie „za późno” na profilaktykę. STAREE pokazuje, że u odpowiednio dobranych starszych osób statyna może realnie zmniejszyć ryzyko zawału, udaru i innych poważnych zdarzeń — nawet bez wcześniejszej diagnozy kardiologicznej. To jednak nie oznacza, że każdy zdrowy 70-latek powinien automatycznie sięgnąć po statynę. Decyzja wciąż zależy od całego profilu ryzyka, wyników badań i tolerancji leczenia.
3. Masz nowo rozpoznaną chorobę serca? Zapytaj też o nerki
To jeden z tych faktów, który brzmi jak oczywistość dopiero, gdy się go usłyszy.
W Monachium zaprezentowano pierwsze wytyczne ESC poświęcone wspólnie chorobom sercowo-naczyniowym i przewlekłej chorobie nerek. Powód jest prosty: te dwa narządy są ze sobą powiązane znacznie mocniej, niż większość z nas sobie uświadamia. Przewlekła choroba nerek zwiększa ryzyko choroby wieńcowej, niewydolności serca, zaburzeń rytmu, udaru i nagłego zgonu sercowego — a choroby serca z kolei potrafią przyspieszać pogarszanie funkcji nerek. Stąd rosnący nacisk, żeby oceniać oba narządy razem, nie osobno.
Do podstawowej oceny nerek wystarczą dwa parametry: eGFR, wyliczany ze stężenia kreatyniny we krwi, oraz uACR — stosunek albuminy do kreatyniny w moczu. Ten drugi jest szczególnie istotny, bo nerki mogą już chorować, gdy sama kreatynina wygląda zupełnie niegroźnie.
Co to znaczy dla Ciebie: jeśli masz chorobę sercowo-naczyniową — niewydolność serca, chorobę wieńcową, nadciśnienie, zaburzenia rytmu — warto wiedzieć nie tylko, ile wynosi Twoja kreatynina, ale też jaki jest eGFR i czy pojawia się albuminuria. Czasem samo badanie krwi to za mało. Potrzebna bywa też próbka moczu.
4. Po krwawieniu do mózgu lek przeciwzakrzepowy nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem
Na koniec coś, co dobrze pokazuje, że medycyna oparta na dowodach działa w obie strony — czasem potwierdza, że leczenie pomaga, a czasem uczciwie mówi, że to, co wydawało się logiczne, jednak nie przynosi spodziewanej korzyści.
Pacjenci z migotaniem przedsionków po przebytym krwawieniu śródczaszkowym to szczególnie trudna grupa. Z jednej strony AF zwiększa ryzyko udaru niedokrwiennego. Z drugiej — wcześniejsze krwawienie do mózgu sprawia, że ponowne włączenie leku przeciwzakrzepowego bywa ryzykowne. Badanie ENRICH-AF miało dać wreszcie twardą odpowiedź na pytanie, co w takiej sytuacji zrobić.
Do badania włączono 948 pacjentów z AF i przebytym krwawieniem śródczaszkowym, w średnim wieku 77 lat. Część przydzielono do leczenia edoksabanem (jeden z leków rozrzedzających krew), część do grupy bez doustnej antykoagulacji.
Po średnio 28 miesiącach obserwacji udar lub zatorowość systemowa wystąpiły u 11,8% leczonych edoksabanem i 12,8% bez leczenia — różnica nieistotna statystycznie. Problem pojawił się gdzie indziej: poważne krwawienia dotknęły 11,6% pacjentów na edoksabanie wobec 5,2% bez leczenia. Ponad dwukrotnie częściej.
Lek co prawda zmniejszał liczbę udarów niedokrwiennych i zawałów, ale ta korzyść została zrównoważona niemal trzykrotnie większą liczbą udarów krwotocznych.
Co to znaczy dla Ciebie: jeśli Ty lub ktoś bliski ma migotanie przedsionków i przebył wcześniej krwawienie śródczaszkowe, nie można z góry zakładać, że standardowe leczenie przeciwzakrzepowe będzie tu najlepszym wyborem. ENRICH-AF nie potwierdziło korzyści z rutynowego stosowania edoksabanu w tej grupie. To jedna z tych sytuacji, w których decyzja naprawdę musi zapaść indywidualnie — po dokładnym rozważeniu ryzyka kolejnego udaru niedokrwiennego wobec ryzyka nawrotu krwawienia.
Co z tego wszystkiego zapamiętać?
ESC Congress 2026 po raz kolejny pokazuje, że w kardiologii rzadko istnieje odpowiedź „zawsze” albo „nigdy”. Przy migotaniu przedsionków nawet pośrednie ryzyko udaru może przemawiać za leczeniem przeciwzakrzepowym. U osób po 70. roku życia profilaktyka wciąż potrafi się opłacać. Chorując na serce, warto pamiętać też o nerkach. A po przebytym krwawieniu do mózgu standardowe leczenie przeciwzakrzepowe może wcale nie być tym standardowym rozwiązaniem.
Chyba właśnie to jest największa lekcja z Monachium: dobre leczenie coraz rzadziej polega na prostym „masz chorobę X, więc dostajesz lek Y”. Liczy się to, kto konkretnie siedzi po drugiej stronie biurka.
Źródła
- Kim D, Lee YS, Shim J, et al.; SINGLE-AF Investigators. Anticoagulation for Atrial Fibrillation with Intermediate Stroke Risk. N Engl J Med. Published online August 28, 2026. doi:10.1056/NEJMoa2607978.
- Joung B. SINGLE-AF: Anticoagulation for atrial fibrillation with intermediate stroke risk. Hot Line 1, ESC Congress 2026, Munich, 28 August 2026.
- Zoungas S, et al. STAREE trial. Atorvastatin for primary prevention in adults aged ≥70 years without cardiovascular disease, diabetes or dementia. Hot Line, ESC Congress 2026, Munich, 29 August 2026. Simultaneous publication: New England Journal of Medicine.
- Damman K, Herrington W, et al. 2026 ESC Guidelines for the management of cardiovascular disease and chronic kidney disease. European Society of Cardiology, in collaboration with the European Renal Association. Presented at ESC Congress 2026, Munich, 28 August 2026.
- Shoamanesh A, et al. ENRICH-AF: Edoxaban versus no anticoagulation in patients with atrial fibrillation and prior intracranial haemorrhage. Hot Line, ESC Congress 2026, Munich, 29 August 2026.
Zdjęcie ilustrujące artykuł pochodzi z domowego archiwum.
Tekst ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej.
Przeczytaj również:
Dobre wiadomości z arytmologii



