
Serce na widelcu. Jak żołądek i nerw błędny wywołują napady arytmii?
2026-05-19Pacjenci często pytają, czy migotanie przedsionków wywołuje kawa, stres albo alkohol. Rzadziej ktoś pyta o potas. A szkoda, bo właśnie zaburzenia potasu należą do najlepiej udokumentowanych czynników zwiększających ryzyko arytmii.
I co ciekawe: czasem problemem nie jest dramatycznie niski wynik, ale pozornie „graniczny” poziom mieszczący się jeszcze w laboratoryjnej normie.
Serce działa na prąd. Potas stabilizuje ten układ
Każdy skurcz serca to efekt przepływu jonów przez komórki mięśnia sercowego. Potas bierze udział w repolaryzacji, czyli przygotowaniu komórki do kolejnego impulsu elektrycznego
Kiedy poziom potasu spada:
- komórki serca stają się bardziej pobudliwe,
- łatwiej powstają dodatkowe pobudzenia,
- rośnie podatność na arytmie.
To nie teoria z podręcznika. Mechanizmy te są bardzo dobrze opisane w literaturze elektrofizjologicznej.
Nawet niewielki spadek potasu może mieć znaczenie
Jednym z ciekawszych badań był Rotterdam Study obejmujący ponad 4000 osób obserwowanych przez niemal 12 lat.
Osoby z hipokaliemią (<3,5 mmol/l) miały o 63% wyższe ryzyko rozwoju migotania przedsionków niż osoby z prawidłowym poziomem potasu.
To ważne, bo wielu pacjentów traktuje wynik 3,4–3,5 mmol/l jako „minimalne odchylenie”. Tymczasem dla serca może to być już istotna różnica.
Czasem AF zaczyna się po… biegunce albo weekendzie
W praktyce klinicznej to bardzo typowy scenariusz:
- odwodnienie,
- alkohol,
- mało snu,
- spadek potasu,
- nagły napad arytmii.
Jest to typowy scenariusz u pacjentów trafiających na SOR z cechami arytmii (w tym migotania przedsionków). Tematowi Holiday Heart Syndrome poświęciłam jeden z postów.
Diuretyki mogą „rozchwiać” rytm serca
To szczególnie ważne dla pacjentów z nadciśnieniem i niewydolnością serca.
Leki moczopędne pomagają usuwać nadmiar płynów, ale jednocześnie mogą zwiększać utratę potasu. Dlatego u części pacjentów regularna kontrola elektrolitów jest równie ważna jak samo EKG. W gabinecie lekarskim nierzadko instruuję pacjentów jaki lek „jest na co”.
Nie tylko niedobór jest problemem
Pacjenci często zaczynają suplementować potas samodzielnie, bo „serce się uspokaja”. Tymczasem zbyt wysoki poziom potasu również może prowadzić do groźnych zaburzeń rytmu i przewodzenia.
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby:
- z chorobą nerek,
- przyjmujące niektóre z leków kardiologicznych (spironolakton, eplerenon, ACE-I lub sartany).
Problemem bywają nie banany, tylko żywność „fit”
Coraz więcej mówi się o tym, że duże ilości łatwo wchłanialnego potasu znajdują się nie tylko w naturalnych produktach, ale również:
- suplementach,
- izotonikach,
- zamiennikach soli,
- wysoko przetworzonej żywności sportowej.
Pacjenci często eliminują pomidory, a jednocześnie piją codziennie kilka napojów elektrolitowych.
A gdzie w tym wszystkim Holter EKG?
Nie każdą arytmię uda się uchwycić podczas krótkiego EKG w gabinecie. Przy napadowych kołataniach pomocne bywają:
- holter EKG (w tym wygodna forma holtera wysyłkowego, holtera do domu),
- dłuższe monitorowanie rytmu serca.
Zwłaszcza jeśli objawy pojawiają się nocą, po wysiłku, alkoholu albo odwodnieniu.
Najciekawsze?
Migotanie przedsionków kojarzy się zwykle z „problemem elektryki serca”. Tymczasem czasem wystarczy kilka dni odwodnienia, infekcja albo niewielkie zaburzenia elektrolitowe, żeby serce zaczęło pracować zupełnie inaczej.
I właśnie dlatego w niniejszym blogu będę często wracać do rzeczy pozornie banalnych: potasu, magnezu, nawodnienia i snu.



