
Kokaina i serce. Dlaczego nawet jednorazowe użycie może skończyć się zawałem lub groźną arytmią?
2026-10-02Wszczepiony kardiowerter-defibrylator (ICD) ma chronić przed groźnymi zaburzeniami rytmu serca. Kiedy urządzenie rzeczywiście zadziała i przerwie częstoskurcz komorowy, łatwo uznać sprawę za zamkniętą. To jednak nie zawsze słuszny wniosek.
ICD potrafi uratować życie, ale nie usuwa źródła arytmii. Dlatego u części pacjentów częstoskurcz wraca, a urządzenie musi interweniować ponownie.
Jedną z metod leczenia takich chorych jest ablacja. W Polsce trwa obecnie badanie kliniczne EPISODE-VT, które ma sprawdzić, czy u pacjentów z częstoskurczem komorowym po zawale lepsze efekty daje leczenie blizny nie tylko od wewnątrz serca, ale także od jego zewnętrznej powierzchni.
Skąd częstoskurcz komorowy wiele lat po zawale?
Zawał serca nieodwracalnie uszkadza część mięśnia sercowego, a w miejscu obumarłych komórek z czasem tworzy się blizna. Rzadko jest to jednak jednolita tkanka włóknista. W jej obrębie i na jej granicach często zostają pasma żywych komórek mięśniowych, przez które impuls elektryczny biegnie znacznie wolniej niż przez zdrowy mięsień.
W sprzyjających warunkach powstaje wtedy zamknięta pętla przewodzenia. Impuls krąży w niej i raz za razem pobudza komory – tak rozwija się częstoskurcz komorowy, czyli VT (ventricular tachycardia). Co ważne, arytmia związana z blizną może pojawić się nie tylko tuż po zawale, ale też po wielu miesiącach, a nawet latach.
Czy częstoskurcz komorowy jest groźny?
Tak, choć jego znaczenie zależy m.in. od częstotliwości rytmu, czasu trwania epizodu i tego, jak wydolne jest serce pacjenta. VT może dawać:
- nagłe kołatanie serca,
- osłabienie i zawroty głowy,
- duszność,
- ból lub ucisk w klatce piersiowej,
- spadek ciśnienia,
- zasłabnięcie lub utratę przytomności.
Szybki częstoskurcz może prowadzić do poważnych zaburzeń krążenia, a w skrajnych przypadkach do jego zatrzymania. Dlatego pacjenci szczególnie narażeni na groźne arytmie komorowe mają często wszczepiony kardiowerter-defibrylator.
Jak działa ICD?
ICD przez cały czas analizuje rytm serca. Gdy rozpozna częstoskurcz komorowy, może go przerwać na dwa sposoby.
Pierwszy to stymulacja antytachyarytmiczna (ATP) – seria odpowiednio zaprogramowanych impulsów, która przerywa mechanizm częstoskurczu. Pacjent często w ogóle jej nie odczuwa. Jeśli ATP nie zadziała albo arytmia jest bardzo szybka i niebezpieczna, urządzenie wykonuje wyładowanie wysokoenergetyczne.
ICD przerywa arytmię, ale nie leczy jej przyczyny
ICD działa jak strażnik: reaguje, gdy pojawia się zagrożenie. Nie zmienia jednak blizny pozawałowej, która może być źródłem kolejnych epizodów VT.
Dlatego po interwencji urządzenia warto zapytać nie tylko o to, czy zadziałało prawidłowo. Równie ważne jest, dlaczego doszło do arytmii i co można zrobić, żeby się nie powtórzyła – zwłaszcza gdy interwencje zaczynają się zdarzać częściej.
Co oznacza wyładowanie ICD?
Każde wyładowanie wymaga oceny lekarskiej. Najpierw trzeba ustalić, czy było adekwatne, czyli czy rzeczywiście wywołała je groźna arytmia komorowa.
Lekarz szuka też czynników, które mogły sprzyjać arytmii: niedokrwienia mięśnia sercowego, zaburzeń elektrolitowych, zaostrzenia niewydolności serca czy innych odwracalnych przyczyn. Dużo informacji dają zapisy z pamięci ICD – pokazują, jaka to była arytmia, jak szybko biło serce, jak długo trwał epizod i jak urządzenie go przerwało.
Kiedy pojedynczy epizod przechodzi w burzę elektryczną?
Szczególnie groźna jest burza elektryczna. Najczęściej mówi się o niej, gdy w ciągu 24 godzin wystąpią co najmniej trzy epizody utrwalonej arytmii komorowej wymagające interwencji urządzenia. Dla pacjenta oznacza to zwykle kilka terapii ICD w krótkim czasie.
Burza elektryczna wymaga pilnej diagnostyki i leczenia. U części chorych jednym z jego elementów może być ablacja.
Mam ICD – po co mi jeszcze ablacja?
ICD i ablacja to dwa różne sposoby radzenia sobie z tym samym problemem. ICD rozpoznaje i przerywa arytmię, gdy ta już wystąpi. Ablacja ma natomiast zmniejszyć szansę, że kolejne częstoskurcze w ogóle się pojawią, bo zmienia ich podłoże.
Podczas zabiegu elektrofizjolog wprowadza do serca specjalne elektrody. Za pomocą systemu mapowania elektroanatomicznego analizuje aktywność elektryczną mięśnia sercowego i szuka obszarów, które odpowiadają za powstawanie lub podtrzymywanie VT. U pacjentów po zawale kluczowa jest dokładna ocena blizny i odnalezienie w niej fragmentów nieprawidłowo przewodzącego mięśnia. Te miejsca są następnie poddawane ablacji.
Blizna ma trzy wymiary
Ablację VT wykonuje się najczęściej od wewnątrz serca, czyli endokardialnie – elektroda znajduje się w komorze, a mapowanie i ablacja odbywają się od strony wsierdzia.
Nie zawsze jednak cała tkanka odpowiedzialna za częstoskurcz leży tuż przy wewnętrznej powierzchni serca. Może znajdować się głębiej w mięśniu albo bliżej jego zewnętrznej warstwy, czyli nasierdzia. Stąd jedno z ważnych pytań współczesnej elektrofizjologii: czy u części pacjentów lepsze wyniki da leczenie podłoża arytmii zarówno od wewnątrz, jak i od strony nasierdzia? Odpowiedzi szuka prowadzone w Polsce badanie EPISODE-VT.
EPISODE-VT – polskie badanie nad ablacją częstoskurczu komorowego
EPISODE-VT (Endo-ePIcardial Versus Endocardial Only Catheter Ablation for ISchemic Driven Ventricular Tachycardia) to wieloośrodkowe, prospektywne, randomizowane badanie kliniczne u pacjentów z częstoskurczem komorowym po przebytym zawale serca. Porównuje dwie strategie leczenia:
- ablację endokardialną – wykonywaną od wewnątrz serca, co jest standardowym podejściem w wielu zabiegach ablacji VT;
- ablację endo-epikardialną – w której poza mapowaniem i ablacją od wewnątrz wykonuje się także mapowanie oraz, tam gdzie to potrzebne, ablację od strony nasierdzia. Pozwala to ocenić podłoże arytmii z dwóch stron.
Nie wiadomo jednak, czy podejście endo-epikardialne jest lepsze – i właśnie to ma wyjaśnić badanie. Dostęp od strony nasierdzia to dodatkowy etap zabiegu, z którym wiąże się ryzyko charakterystycznych dla niego powikłań. Potrzebne jest więc rzetelne porównanie korzyści i zagrożeń obu metod.
Na czym polega randomizacja?
Pacjent zakwalifikowany do badania jest losowo przydzielany do jednej z dwóch grup. O tym, którą metodę zastosowano, nie decyduje ani on, ani lekarz wykonujący zabieg. Dzięki temu na starcie obie grupy są do siebie możliwie podobne, a różnice w wynikach można przypisać samej metodzie leczenia. To jeden z najpewniejszych sposobów sprawdzania skuteczności terapii.
Co jest oceniane?
Do badania ma zostać włączonych 220 pacjentów, obserwowanych przez 2 lata. Badacze analizują przede wszystkim poważne zdarzenia kliniczne:
- zgony z dowolnej przyczyny,
- burze elektryczne,
- adekwatne wyładowania ICD.
Oceniane są też inne wyniki leczenia oraz bezpieczeństwo obu strategii. Głównym badaczem jest prof. dr hab. n. med. Paweł Derejko. Badanie prowadzi kilka polskich ośrodków, a rekrutacja uczestników trwa.
Kto może się zakwalifikować?
Badanie jest skierowane do ściśle określonej grupy pacjentów. Podstawowe kryteria to:
- wiek 18–85 lat,
- zawał serca przebyty co najmniej 3 miesiące wcześniej,
- udokumentowany pozawałowy częstoskurcz komorowy lub migotanie komór,
- wszczepiony ICD lub CRT-D.
Pacjent musi mieć też określoną w protokole historię arytmii lub terapii urządzenia, np. adekwatne wyładowanie ICD, wielokrotne terapie ATP, burzę elektryczną albo udokumentowany utrwalony VT spełniający kryteria protokołu. Obowiązują również kryteria wykluczające, więc spełnienie powyższych warunków nie oznacza automatycznej kwalifikacji. Każdego kandydata indywidualnie ocenia zespół prowadzący badanie.
Czy udział w badaniu oznacza ablację epikardialną?
Nie. Ponieważ EPISODE-VT jest badaniem randomizowanym, zakwalifikowany pacjent może trafić zarówno do grupy leczonej wyłącznie od wewnątrz serca, jak i do grupy z podejściem endo-epikardialnym. Właśnie porównanie obu strategii jest celem badania.
Dlaczego to badanie jest ważne?
W leczeniu częstoskurczów komorowych nie chodzi tylko o przerwanie pojedynczego epizodu. Dla pacjenta liczy się przede wszystkim to, czy VT wróci, czy ICD znów będzie musiał zadziałać i czy da się zmniejszyć ryzyko kolejnych wyładowań. Lekarze muszą z kolei ocenić, jak rozległa powinna być ablacja, żeby efekt był trwały, a ryzyko zabiegu nie rosło bez potrzeby. EPISODE-VT ma pomóc odpowiedzieć na część tych pytań w jednej z najtrudniejszych grup pacjentów – u chorych z groźnymi arytmiami związanymi z blizną pozawałową.
ICD przerwał częstoskurcz. Co dalej?
Skuteczna interwencja ICD nie kończy diagnostyki. Urządzenie zrobiło, co do niego należało, ale sama arytmia mówi coś ważnego o stanie serca. To dobry moment, żeby porozmawiać z kardiologiem o dalszym leczeniu.
Zwykle obejmuje ono kontrolę ICD i analizę zapisanych epizodów, poszukiwanie odwracalnych przyczyn arytmii, przegląd leków oraz ocenę, czy jest wskazanie do ablacji.
Sprawdź, czy możesz wziąć udział w badaniu EPISODE-VT
Jeśli po zawale serca masz wszczepiony ICD lub CRT-D, a urządzenie interweniowało z powodu częstoskurczu komorowego, możesz być kandydatem do badania. Uczestnicy mają wykonywaną ablację w ośrodku specjalizującym się w leczeniu arytmii komorowych i pozostają pod obserwacją przez 2 lata. Ich udział pomaga też ustalić, która metoda ablacji daje lepsze wyniki – co może mieć znaczenie dla kolejnych pacjentów z podobnym problemem.
Udział w badaniu jest dobrowolny, a o kwalifikacji decyduje zespół badawczy po indywidualnej ocenie. Jeśli chcesz się zgłosić lub masz pytania, skontaktuj się z nami: hospitalizacja.kardiologia@medicover.pl. Możesz też zapytać o badanie swojego kardiologa lub elektrofizjologa. Szczegółowy opis znajdziesz w rejestrze ClinicalTrials.gov (NCT07240441).
Niezależnie od tego, czy weźmiesz udział w badaniu, pamiętaj: wyładowanie ICD to nie tylko dowód, że urządzenie działa. To sygnał, żeby wspólnie z lekarzem ustalić, skąd wzięła się arytmia i jak zmniejszyć ryzyko kolejnego epizodu.
EPISODE-VT w skrócie
| Badana grupa | pacjenci z arytmiami komorowymi po przebytym zawale serca |
| Porównywane strategie | ablacja endokardialna vs endo-epikardialna |
| Rodzaj badania | wieloośrodkowe, prospektywne, randomizowane |
| Planowana liczba uczestników | 220 |
| Okres obserwacji | 2 lata |
| Główny badacz | prof. dr hab. n. med. Paweł Derejko, Szpital Medicover w Warszawie |
| Numer badania | NCT07240441 |
| Status | rekrutacja w toku |
Źródła
- ClinicalTrials.gov. Endo-ePIcardial Versus Endocardial Only Catheter Ablation for ISchemic Driven Ventricular Tachycardia (EPISODE VT). NCT07240441.
- Sapp JL, Wells GA, Parkash R, et al. Ventricular Tachycardia Ablation versus Escalation of Antiarrhythmic Drugs. N Engl J Med. 2016;375:111-121.
- Cronin EM, Bogun FM, Maury P, et al. 2019 HRS/EHRA/APHRS/LAHRS expert consensus statement on catheter ablation of ventricular arrhythmias. Heart Rhythm. 2020;17:e2-e154.



